Wdrożenia

Wdrożenie AI w firmie - jeden proces na raz

Nie robimy transformacji cyfrowych. Wybieramy z Wami jeden proces, doprowadzamy go do produkcji i dopiero potem rozmawiamy o następnym.

Dlaczego jeden proces, a nie transformacja

Bo transformacje nie działają w firmach naszych klientów. Projekt rozpisany na osiemnaście miesięcy wymaga, żeby przez ten czas nic się nie zmieniło w priorytetach, budżecie i składzie zespołu - a zmienia się zawsze. Po roku zostaje niedokończone wdrożenie, zmęczony zespół i przekonanie, że „AI u nas nie działa".

Nasz układ jest odwrotny. Wybieramy jeden proces, który ma policzalny efekt i da się go uruchomić w kilka tygodni. Doprowadzamy go do produkcji. Dopiero potem rozmawiamy o następnym - już z argumentem w postaci działającego rozwiązania, a nie prezentacji.

Cztery etapy

Audyt. Przeglądamy, gdzie w firmie ucieka czas, i wskazujemy dwa albo trzy procesy z najlepszym stosunkiem efektu do wysiłku. Kończy się rekomendacją i wyceną - także wtedy, gdy rekomendacja brzmi „poczekajcie".

Pilot. Uruchamiamy wybrany proces w ograniczonym zakresie, na realnych danych, z jednym zespołem. Chodzi o to, żeby zderzyć założenia z rzeczywistością, zanim wydacie pełen budżet.

Wdrożenie. Proces idzie na produkcję, z granicami danych ustalonymi na starcie i z dokumentacją, którą zrozumie osoba nietechniczna.

Przekazanie. Zostawiamy zespół, który to obsługuje, a nie zależność od nas. Jeśli po pół roku nie potrzebujecie z nami kontaktu, znaczy, że wdrożenie było dobre.

Co robimy, a czego nie

Nie budujemy własnych modeli językowych i nie zajmujemy się diagnostyką medyczną. Nie obiecujemy integracji z każdym systemem na rynku, dopóki go nie zobaczymy. Nie prowadzimy projektów, w których nikt po stronie klienta nie ma czasu - bo takie kończą się źle niezależnie od jakości wykonawcy.

Robimy to, co widać w studiach przypadku: silniki decyzyjne, modele predykcyjne, agentów pracujących na dokumentach i skrzynkach oraz automatyzację powtarzalnej papierologii.

Najczęstsze pytania

Czym to się różni od szkolenia?
Szkolenie uczy zespół pracować z narzędziami - wychodzicie z wiedzą i działającą konfiguracją na własnych komputerach. Wdrożenie uruchamia konkretny proces na produkcji i zostawia go działającego niezależnie od tego, kto był na szkoleniu. To dwie różne rzeczy i dwie różne wyceny.
Ile to kosztuje?
Nie mamy cennika wdrożeń, bo byłby zmyślony - zakres różni się dziesięciokrotnie między firmami. Zaczynamy od audytu, który kończy się konkretnym zakresem i konkretną kwotą. Napisaliśmy osobno o tym, od czego zależy koszt.
Jak długo trwa wdrożenie?
Pierwszy proces zwykle kilka tygodni, licząc od audytu do uruchomienia. Projekty, które planuje się na rok, prawie zawsze umierają w połowie - dlatego ich nie proponujemy.
Czy nasze dane wychodzą na zewnątrz?
To ustalamy w pierwszym tygodniu i traktujemy jako warunek brzegowy, nie jako szczegół. Część rozwiązań da się postawić w całości na Waszej infrastrukturze. Tam, gdzie potrzebny jest model zewnętrzny, mówimy wprost, co i w jakim zakresie do niego trafia.
Co jeśli po audycie okaże się, że nie warto?
To powiemy. Audyt kończy się rekomendacją, a nie ofertą - również wtedy, gdy rekomendacja brzmi „na razie odpuśćcie i uporządkujcie najpierw procesy”. Zdarza się to częściej, niż mogłoby wynikać z tej strony.

Zacznijmy od rozmowy

30 minut o tym, gdzie w Waszej firmie ucieka czas. Bez prezentacji handlowej - jeśli AI nie ma tu sensu, powiemy to wprost.