Ile realnie kosztuje ręczne przetwarzanie dokumentów? Prosta metoda liczenia ROI

Michał Feliksik
3 min read
Ile realnie kosztuje ręczne przetwarzanie dokumentów? Prosta metoda liczenia ROI

Wprowadzenie

W poprzednim wpisie pisaliśmy o pięciu procesach dokumentowych, które AI przejmuje najszybciej — i kończyliśmy na jednym zdaniu: zacznijcie od policzenia dokumentów, nie od wyboru narzędzia. „Dużo tych faktur", „ludzie tracą na to całe dnie", „to musi kosztować fortunę" — to zdania, które słyszymy na pierwszym spotkaniu niemal zawsze. Problem w tym, że żadne z nich nie jest liczbą. Dziś pokazujemy, jak zrobić to liczenie w praktyce — bez arkusza kalkulacyjnego na dwadzieścia zakładek i bez konsultanta. Wystarczą trzy kroki.

Krok 1: policz wolumen, nie wrażenie

Weźcie jeden miesiąc — najlepiej niewyjątkowy, nie grudzień, nie okres urlopowy — i zliczcie realnie, ile dokumentów danego typu przeszło przez zespół: faktur, wniosków, umów, maili trafiających na skrzynkę biurową. Wystarczy licznik w skrzynce pocztowej albo eksport z systemu obiegu dokumentów. To dane, które w większości firm już gdzieś leżą — tylko nikt jeszcze nie zebrał ich w jednym miejscu.

Krok 2: zmierz czas jednostkowy, nie deklarację

Pytanie „ile Ci to zajmuje?" prawie zawsze daje zaniżony wynik. Nikt nie liczy w pamięci czasu na przełączanie się między oknami, szukanie brakującego załącznika czy poprawianie wcześniej wpisanego błędu. Lepiej zmierzyć: poprosić jedną osobę o zanotowanie realnego czasu na 10–15 dokumentach z rzędu, w zwykły dzień pracy. To wystarczy, żeby mieć średnią bliską prawdy.

Krok 3: pomnóż i porównaj z kosztem automatyzacji

Wolumen miesięczny razy czas jednostkowy razy stawka godzinowa osoby, która to robi — to jest realny koszt procesu dziś. W faktoringu czy pożyczkach pozabankowych, gdzie wolumen dokumentów jest wysoki, ta liczba potrafi zaskoczyć nawet osoby, które na co dzień zarządzają zespołem.

Przykład (dane orientacyjne, do dostosowania pod realia konkretnej firmy): 800 faktur zakupowych miesięcznie, 4 minuty na fakturę, stawka 45 zł/h — to około 2 400 zł miesięcznie samej pracy przy przepisywaniu, bez liczenia błędów i korekt. W skali roku to kwota, która zwykle przewyższa koszt wdrożenia automatyzacji tego jednego procesu.

Który proces wybrać jako pierwszy?

Nie ten najbardziej uciążliwy emocjonalnie — ten, który spełnia oba warunki naraz: wysoki wolumen i powtarzalny wzorzec, czyli dokumenty różnią się danymi, ale nie strukturą decyzji. Zwykle wygrywają faktury albo wnioski klientów.

Jeden dobrze policzony proces to też najlepszy sposób na przekonanie zarządu — łatwiej rozmawia się o konkretnej kwocie miesięcznie niż o ogólnym haśle „automatyzacja z AI".

Co dalej?

Mając te trzy liczby — wolumen, czas jednostkowy, koszt — macie już podstawę do rozmowy o ROI, zanim jeszcze padnie pytanie o konkretne narzędzie. W AGIDOT tę samą metodę stosujemy na starcie każdego wdrożenia Wirtualnego Asystenta AI — pierwsza analiza procesu opiera się właśnie na takim policzeniu, zanim zaproponujemy pilotaż.

Chcesz przeliczyć to dla swojego procesu? Napisz do nas — pierwsza analiza jest bezpłatna.